Saturday, May 18, 2013

Papież Franciszek o Duchu Świętym



     Fragmenty audiencji generalnej papieża Franciszka, ze środy, 8 maja (tł. TV Trwam):

     „Okres wielkanocny, który przeżywamy, prowadzeni przez liturgię Kościoła, jest w najwyższym tego słowa znaczeniu czasem Ducha Świętego udzielonego „bez miary” przez Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Ten czas łaski, kończy się świętem Zesłania Ducha Świętego, w którym Kościół przeżywa wylanie Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych na modlitwie w Wieczerniku.

     Ale kim jest Duch Święty? W Credo wyznajemy: >>Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela<<. Pierwsza prawda, którą wyznajemy, to ta, że Duch Święty jest Panem, Kyrios, to znaczy, że jest On prawdziwym Bogiem, tak jak Ojciec i Syn, jest adresatem aktu adoracji i uwielbienia z naszej strony, którą kierujemy ku Ojcu i Synowi. Duch Święty jest trzecią Osobą Trójcy Świętej, Jest wielkim darem Zmartwychwstałego Chrystusa, który otwiera nasze umysły i serca na wiarę w Jezusa jako Syna posłanego przez Ojca i prowadzącym nas do przyjaźni, do komunii z Bogiem. [...] Jest niewyczerpanym źródłem życia Bożego w nas.  Człowiek w każdym miejscu i czasie pragnie życia pełnego, pięknego, sprawiedliwego i dobrego, życia, które nie jest zagrożone przez śmierć, ale może rozwijać się i wzrastać aż do swej pełni. Człowiek jest jak wędrowiec, który przechodząc przez życiowe pustynie, pragnie wody żywej, tryskającej i świeżej, która jest w stanie zaspokoić głębokie pragnienie światła, miłości, piękna i pokoju. Wszyscy odczuwamy to pragnienie. Jezus daje nam tę wodę żywą – jest to Duch Święty, który pochodzi od Ojca, i którego Jezus wlewa w nasze serca. „Przyszedłem, aby miały życie i miały je w obfitości”, mówi Jezus (J 10, 10). Obiecuje On Samarytance, że da jej wody żywej w obfotści i na zawsze dla wszystkich, którzy uznają w Nim Syna, posłanego przez Ojca, aby nas zbawić (J 4:5-26; 3:17). Jezus przyszedł, aby nam dać wodę żywą, którą jest Duch Święty, aby nasze życie było prowadzone przez Boga, ożywiane przez Boga, karmione przez Boga. Kiedy mówimy, że chrześcijanin jest człowiekiem duchowym, mamy na myśli to, że chrześcijanin to człowiek, który myśli i działa zgodnie z Bogiem, zgodnie z Duchem Świętym, tak jak chce Bóg. Czy my my działamy zgodnie z Bogiem, myślimy zgodnie z Bogiem? Czy też dajemy się prowadzić przez tak wiele innych rzezczy, które nie są Bgiem?

     W tym momencie możemy zadać sobie pytanie: dlaczego ta woda żywa może całkowicie ugasić nasze pragnienie? [...] W liście do Rzymian znajdujemy to wyrażenie: „Miłość Boża rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5, 5). Woda żywa, Duch Święty, to dar Zmartwychwstałego, który zamieszkuje w nas, oczyszcza, oświeca, odnawia i przemienia, ponieważ czyni nas uczestnikami życia samego Boga, który jest Miłością. Dlatego Apostoł Paweł mówi, że życie chrześcijanina jest ożywiane przez Ducha i przez Jego owoce, którymi są “miłość: radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Gal 5, 22-23). Duch Święty czyni nas jednością jako “dzieci w Synu Jednorodzonym”. W innym fragmencie listu do Rzymian, o który wspominaliśmy wielokrotnie, Paweł streszcza to w tych słowach: “wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. … otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: “Abba, Ojcze!” Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. (Rz 8, 14-17). Jest to pierwszy cenny dar, który Duch Święty wnosi w nasze serca: życie samego Boga, życie prawdziwych dzieci, relacja zaufania, wolności i ufności w miłość i miłosierdzie Boże, którego owocem jest nowe spojrzenie na innych, bliskich i dalekich, postrzeganych zawsze jako braci i siostry w Jezusie, których trzeba szanować i kochać. Duch Święty uczy nas patrzeć oczyma Chrystusa, przeżywać życie jak Chrystus, rozumieć życie tak, jak rozumiał je Chrystus. Dlatego woda żywa, którą jest Duch Święty nasyca nasze życie – ponieważ mówi nam, że jesteśmy kochani przez Boga, jako dzieci, że możemy kochać Boga jako Jego dzieci i że dzięki Jego łasce możemy żyć jak dzieci Boże, jak Jezus. Słuchajmy Ducha Świętego, który mówi nam: Bóg cię kocha, miłuje ciebie. Czy kochamy prawdziwie Boga i innych tak jak Jezus?

      Dziękujemy Ci Ojcze Święty za Twoje wspaniałe przemyślenia o Duchu Świętym.



Fr. John R. Waiss
Online: http://matkaczystejmilosci.blogspot.com

Saturday, May 11, 2013

Po co ładny ubiór na Mszę świętą?



      Musimy przyznać, że większość naszych parafian ubiera się schludnie i odpowiednio na Mszę świętą, co świadczy o poważnym traktowaniu Eucharystii i dbałości o dobry wygląd dla Jezusa.

Czy Bóg przywiązuje wagę do tego, co ubieramy na Mszę św?
      Wiele osób zadaje to pytanie, szczególnie wtedy, gdy w pośpiechu wybiera się na Mszę świętą. Myślimy sobie: „Bóg zna moje serce i cieszy się samą moją obecnością”. Czy jednak nasz stój nie świadczy o naszym sercu i sparawach dla nas ważnych?

      Kiedy wybieramy się na komunię, ślub czy inną uroczystoś na czyjąś cześć, zwykle zakładamy nasze najlepsze ubranie. Dlaczego? Ponieważ ubieramy się dla osoby, którą chcemy uhonorować i pragniemy w ten sposób okazać, że jest ona dla nas ważna, a wydarzenie wyjątkowe. Niegdy nie wybralibyśmy się na wesele w dżinsach, podkoszulku czy trampkach, byłoby to wielkim afrontem. Nigdy też nie poszlibyśmy na zakończenie szkoły w dresach, gdyż byłby to kompletny brak szacunku. Dlaczego zatem niektórzy ubierają się w ten sposób do kościoła, na najświętszą celebrację ofiary Chrystusa na krzyżu i Jego zwycięstwa nad śmiercią? Czyż nasz ubiór nie powinien odzwierciedlać wyjątkowości tego wydarzenia?

      To prawda, że nie powinniśmy traktować kościoła jako rewii mody. Uwaga ludzi nie powinna być skupiona na nas, lecz na Bogu. Musimy poświęcać więcej czasu na duchowe przygotowanie się do Eucharystii, a nie na kręcenie włosów i pastowanie butów, lecz nie oznacza to jednak, że powinniśmy zaniedbać zupełnie przygotowanie naszej „oprawy zewnętrznej”.

O czym świadczą nasze ubrania codzienne?
       Zazwyczaj kiedy zakładamy nasze codzienne ciuchy, robimy to ze względu na wygodę, a nie po to, by podobać się innym. Hawajskie koszule, krótkie spodenki i klapki są dobre na plażę czy sobotniego grila u znajomych, jednak już idąc na imieniny do cioci z pewnością założymy coś bardziej godnego.

        Kościół jest domem Boga. Nasz ubiór powinien świadczyć o naszym szacunku dla Niego, a nie o naszej potrzebie wygody. Przychodzimy do kościoła nie dla fizycznego odpoczynku, lecz aby spotkać się z Bogiem.

Skromny ubiór.
      Skromność jest kolejną kwestią. Kiedy tylko poruszam ten temat wśród młodzieży, zamiast pytać ich co jest skromnym ubiorem, a co nie, pytam się o konkretne osoby, które znają, ubierające się w wyzywający sposób. Na kim się one koncentrują: na sobie, czy na innych? Jak są postrzegane i jak odnoszą się do ludzi? Za każdym razem słyszę tę samą odpowiedź: taka osoba skupia się tylko na sobie.

      Kobiety z dużym dekoltem, w krótkich spódniczkach czy spodenkach, mężczyźni w podartych spodniach czy otwartch koszulach pokazujących klatkę piersiową, nie skupiają się na Bogu. Musimy się ubierać dla Boga, aby kierować uwagę na piękno Jego stworzenia, na Odkupienie, a nie na nasze ciała.

Zaślubiny Baranka.
      Jak Pan Jezus zareagował na osobę, która przszła na wesele w nieodpowiednim stroju?
Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów" (Mt 22:11-13).

      Msza święta jest ucztą weselną Baranka – zapowiedzią Nieba. Nie chcemy być wyrzuceni tam, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów. Pokażmy Bogu naszym ubiorem, że słuchamy go i oddajemy mu się całkowicie.
Fr. John R. Waiss

Saturday, May 4, 2013

Szkoła Najświętszej Maryi Panny Anielskiej.



      W ciągu ostatnich kilku miesięcy zagłębialiśmy się w filozofię nauczania, zwanej Maryland Cherter, którą opracowaliśmy w szkole NMP Anielskiej. We współpracy z rodzicami rozwinęliśmy podejście wobec całej osoby/całej rodzinyaby lepiej móc wspomagać dzieci w intelektualnym, emocjonalnym i duchowym wzrastaniu. 

Główne założenia.
      Wsłuchując się w nauczanie Jana Pawła II oraz Benedykta XVI, w szkole NMP Anielskiej koncentrujemy się na całej osobie i na tych elementach, które pomagają tworzyć tożsamość oraz zasady w oparciu o więzi z Bogiem, rodziną i innymi ludźmi.

      Szkoła NMP Anielskiej jestest oddana prawdzie i trosce o całą osobę. Rodzice i nauczyciele współpracują z uczniami, aby mogli oni odkryć i zrozumieć swoje osobiste powołanie w przeżywaniu życia dla innych. Nasze spojrzenie na wychowanie i nauczanie przez pryzmat powołania zrodziło się z potrzeby każdego człowieka, by współbrzmieć z wolą Bożą i odpowiedzieć na swoje powołanie. Rodzicielstwo to nie zawód, ale miejsce, gdzie można okazywać miłość Bogu kochając i wychowując swoje dziecko; nauczanie to droga do miłości Bożej przez poświęcenie dla dzieci oddanych pod opiekę; nauka jest sposobem wyrażania wdzięczności Bogu za dary i talenty i dążeniem do wydania wielokrotnego owocu.

Rodzicielstwo: powołanie.
      Rodzice są pierwszymi nauczycielami dla swoich dzieci. Silne więzi między szkołą i rodzinami pozwala uczniom wspaniale rozwijać swój akademicki potencjał. Częste i przyjazne kontakty szkoły z rodzinami w warunkach formalnych  jak również i nieformalnych, stwarzają warunki bezinteresownej miłości i poczucie bezpieczeństwa u dzieci.

Seminaria dla rodziców.
      Formacja rodziców jest dla nas kluczowa. W ten sposób możemy wspierać i wzmacniać ich trud wychowawczy. Rozpoznając trudności wychowawcze XXI wieku, oferujemy rodzicom formum, na którym mogą wspólnie dzielić się dośwadczeniami, rozwiązywać problemy takie jak przemoc szkolna, wykorzystywanie mediów, czy samopercepcja.

Nauczanie: powołanie.
      Traktujemy naukę jako podróż trwającą całe życie. Nauczyciele w szkole NMP Anielskiej wychodzą poza codzienne obowiązki, wypełniając swoje pedagogiczne powołanie przez dzielenie się z uczniami swoją pasją zgłębiania wiedzy. Szkoła NMP Anielskiej stawia sobie za cel bycie w edukacyjnej czołówce. Nauczyciele, jak również cały personel szkoły, przez cały rok biorą udział w seminariach i warsztatach, które mają zapewnić im odpowiednią formację i rozwój.

      Podejście do całej osoby, rodziny pod kątem powołania stwarza kulturę prawdziwej wolności  i szacunku w szkole, gdzie dziecko w naturalny sposób naśladuje osoby które kocha i podziwia. Dzieci nie czują się zmuszane do nauki czy dobrego zachowania, ale raczej są motywowane naturalnie, aby takie były skutki ich dobrowolnego wyboru. Dzięki temu odkrywają radość ubogacającej nauki.  

Czekamy na: „iSchool”
     Nasza doroczna impreza charytatywna, Angels of Hope, odniosła niesamowity sukces! Tego wieczoru byliśmy świadkami zapierających dech w piersiach gestów ducha i szczodrobliwości rodzin Najświętszej Maryi Panny. Nie tylko pobiliśmy rekord gości – w tym roku bawiło się z nami 285 osób – ale również przekroczyliśmy sumę oczekiwanych donacji, które w tym roku wyniosły ponad 100 000 dolarów! Podczas imprezy ujawniliśmy nasze plany wyremontowania drugiego piętra budynku szkolnego oraz włączenia nowoczesnej technologii do naszego curriculum, poprzez metodę zwaną Blended Learning. Nazwaliśmy tę wizję „iSchool”.

       Pragniemy zebrać środki finansowe na zakup najnowszych technologii edukacyjnych, lecz równocześnie chcemy zachować klasyczny model nauczania, dzięki czemu nasi absolwenci będą posiadali odpowiednie narzędzia do trzeźwego myślenia i podejmowania mądrego wyboru. Technologie mogą pomóc uczniom w nauce języka, logiki, matematyki czy fizyki, podczas gdy tradycyjna nauka literatury, historii, filozofii oraz teologii zaszczepi w nich cnoty i ideały, które ułatwią im rozeznanie w dzisieszym skomplikowanym świecie.

Stypendium – wyjście na przeciw rodzinom.
      Żadne dziecko nie powinno rezygnować z katolickiej edukacji ze względu na finanse. Katolicka edukacja powstała w tym kraju, aby formować dzieci imigrantów, które mimo trudności starały się zachować swoje dziedzictwo katolickie, jednocześnie przystosowując się do nowej kultury amerykańskiej. Musimy zachować szerokie spektrum katolickiej edukacji, równocześnie zaspokajając potrzeby finansowe szkolnictwa XXI wieku. Zachęcamy rodziny – szczególnie te mające dzieci w klasach od 4 do 8, których możliwości finansowe nie pozwalają na zapłatę czesnego, aby ubiegały się o nowy program stypendialny dostępny w naszej szkole.

      Zachęcam każdego w Was, aby rozejrzeć się wokół i spróbować znaleźć rodziny, które mogą skorzystać z oferty szkoły NMP Anielskiej, i przekazać im broszurę z naszego biuletynu. Jest to jeden ze sposobów, w jaki możemy podzielić się naszą wiarą z kimś, kto jutro będzę dobrym współmałżonkiem-rodzicem, przyjacielem-liderem i świętym-apostołem.
Fr. John R. Waiss

Saturday, April 27, 2013

Elektroniczne donacje: stałe wsparcie.



      Nadal jesteśmy zadziwieni wielką szczodrością, jaką okazujecie nam od kilku lat. Spłaciliśmy ogromny dłóg, jaki musieliśmy zaciągnąć na remont kopuły, ale również na utrzymanie naszej szkoły w trudnych finansowo czasach. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za ponad milion dolarów, jakie od Was otrzymaliśmy w ubiegłym roku na naszą kampanię. Podczas swojego dorocznego balu dobroczynnego nasza szkoła zebrała niesamowitą kwotę ponad 100 tys. dolarów, co pozwoli na zbalansowanie budżetu. 

      Dziękujmy Bogu i Matce Najświętszej za inspirowanie do tak wielkiej hojności.
Musimy znaleźć sposób na utrzymanie parafii, aby unikać zaciągania kolejnych długów. Archidiecezja nie zgodziła się na dofinansowanie remontu wieży południowej, na remont której otrzymaliśmy pieniądze przekazane ze spadku. Fundusze te pokryją większośc remontu wieży, ale na brakującą część musieliśmy zaciągnąć pożyczkę. Będziemy musieli ją spłacić, zanim zaczniemy kolejne prace remontowe w parafii. Nasz sondaż pokazał, że chcętnie widzielibyście kolejne remonty i ulepszenia w parafii.  

Stałe wsparcie
      Nasz miesięczny przychód nie jest na tyle jednostajny, abyśmy regularnie mogli pokrywać wszystkie rachunki. Nie wszyscy nasi parafianie przychodzą na Mszę św. do naszego kościoła w każdą niedzielę. Niektórzy przez weekend pracują, lub jeżdzą w odwiedziny do rodziny. Część osób przeprowadza się na czas zimy na Florydę czy w inne miejsca. Jeśli z takich czy innych powodów nie możesz regularnie wspierać finansowo naszej parafii, chcemy zachęcić cię do rozważenia możliwości przekazywania donacji za pomocą elektronicznego systemu płatności. Ci, którzy odwiedzają nas regularnie mogą również skorzystać z tego systemu ze wzgledu na wygodę. Dla nas jest to bardzo korzystne rozwiązanie, ponieważ pozwala nam przewidzieć wysokość miesięcznego przychodu parafii.

Ile powienienem ofiarowywać?
      Niejedna osoba zadaje sobie takie pytanie, czy to składając darowiznę osobiście, czy też korzystając z elektronicznej płatności. Sugerujemy, aby każdy zaczął od oddawania Bogu pierwszej godziny pracy w tygodniu. Jeśli więc zarabiasz 10 dol./godz., postanów sobie złożyć w ofierze 10 dol. na tydzień, czy też ok. 40 dol. na miesiąc. 

      Inna sugestia to oddanie dla kościoła podobnej kwoty jaką wydaje się na rozrywkę. Jeśli więc wydajesz 10 dol./mies. na filmy, złóż podobną kwotę dla Boga. Jest to z pewnością wyzwanie dla studentów, którzy nie mają stałej pracy, ale wydają pieniądze na filmy, gry komputerowe, itp. Można się przyjrzeć również swoim rachunkom za kablówkę, itp. 

Elektroniczny system składania donacji.
      Chcemy ułatwić comiesięczne składanie ofiar dla parafii. Możemy przeprowadzać transakcje kartą kredytową w biurze parafialnym, ale proponujemy również systemy ParishPay lub PayPal. Można zarejstowa się w tych systemach bezpośrednio na ich stronach internetowych, bądź też wypełnić odpowiedni formularz w naszym biurze, aby pracownik biura zrobił to za ciebie.

      Jesteśmy wdzięczni za Waszą hojność i wsparcie finansowe parafii Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, dzięki którym możemy budować odpowiednią przestrzeń na modlitwe, rozwój duchowy, gdzie każdy czuje się jak w domu. Dzięki Wam możemy kontynuować naszą misję docierania do serc i umysłów trzody Chrystusa, szczególnie tych osób, które zagubiły się jak owce bez Pasterza.
Fr. John R. Waiss
                                         Online: http://motherofpurelove.blogspot.com